EAPN Polska opublikowało właśnie coroczny raport dotyczący stanu ubóstwa w Polsce. Po roku wzrostu liczby osób doświadczających biedy, „Poverty Watch 2020” dostarcza pozytywnych wiadomości.

W 2019 r., po roku wzrostów, badacze odnotowali spadek zasięgu ubóstwa skrajnego i relatywnego. Wskaźniki obu rodzajów ubóstwa spadły – ubóstwo skrajne z 5,4 proc. do 4,2 proc., a ubóstwo relatywne z 10,9 proc. do proc. Oznacza to, że liczba Polaków żyjących w skrajnym ubóstwie zmniejszyła się o około 461 tys. (z 2,1 mln). Co więcej, w 2019 roku po raz pierwszy liczba dzieci doświadczających ubóstwa spadła poniżej miliona – w skrajnym ubóstwie żyje obecnie 313 tys. dzieci (spadek o 105 tys.).

Złożyły się na to, zdaniem badaczy, cztery czynniki: wzrost realnego przeciętnego wynagrodzenia (o 4,8 proc.), realnej płacy minimalnej (o 5 proc.), mniejsze niż w 2018 roku bezrobocie oraz rozszerzenie świadczenia wychowawczego na wszystkie dzieci. Najuboższe 20 proc. społeczeństwa odnotowało w swoich budżetach domowych dochody większe o 3,4 proc. Sytuacja mogłaby być jeszcze lepsza gdyby wzrostowi dochodów nie towarzyszył wzrost wydatków. Jak czytamy w raporcie EAPN w przypadku najuboższych gospodarstw domowych drugi rok z rzędu wydatki rosły szybciej niż dochody, a różnica ta w 2019 jeszcze przyspieszyła. W skali całego społeczeństwa średnie dochody są wyższe o 45 proc. od średnich wydatków. Dla omawianej grupy wciąż jednak dochody są niższe niż wydatki.

Spadek ubóstwa zanotowano także w przypadku osób najstarszych. Liczba skrajnie ubogich seniorów spadła o 12 tys. (do 264 tys.), ale o 46 tys. (do 820 tys.) wzrosła w przypadku ubóstwa relatywnego.

Jak przypomina EAPN Polska w 2011 r. w ramach realizacji Strategii UE „Europa 2020” polski rząd przyjął, że do 2020 r. 1,5 miliona Polaków uwolni się od ubóstwa i wykluczenia społecznego. W całej UE miało być to 20 mln osób. Do 2019 r. z ubóstwa wyszło nie 1,5 mln, ale łącznie aż 4,8 mln Polaków, co stanowiło już jedną czwartą celu unijnego. „Odpowiada za to głównie spadek wskaźnika opartego na deklaracjach polskich rodzin, który dotyczy możliwości zaspokojenia dziewięciu potrzeb. Zasięg tak mierzonej pogłębionej deprywacji materialnej zmniejszał się systematycznie od 2013 r. – z 13,5 proc. w 2012 r. do 3,6 proc. w 2019 roku. )” – czytamy w raporcie.

Badacze obawiają się, że w przyszłym roku sytuacja może być inna ze względu na pandemię koronawirusa. Dane CBOS pokazują, że w miesiącach maj-lipiec widać pogorszenie samooceny warunków materialnych poprzez spadem ocen bardzo dobrych (bez wzrostu ocen złych).

Źródło: Gazeta Prawna